Popieram Tommygun i Strzelca oczywiście. Bardzo dobry obrazek. Akurat przepalenie to argument w tym kontekście zupełnie chybiony, bo przepalenie nie ma znaczenia dla wymowy zdjęcia. 90% zdjęć w netowych galeriach wygląda jak plastykowa laurka, której autor nie zdążył się zastanowić czy ma coś do powiedzenia. A tutaj jest kawałek życia, nie ma plastyku (w formie), za to jest miło sportretowany kiczyk basenowy i ulotność chwili w różnych pływackich pozach. I jeszcze walor dokumentalny, który ujawni się za sto lat (kiedy już nie będzie majtek) jako pruderyjka naszych czasów, i jeszcze coś.
Być może ludzie są zbyt anonimowi i odarci z charakteru, to jest główna wada - ale sam brnąłbym w ten motyw i szukał jeszcze ciekawszych chwil z basenowego światka.
Przepraszam, ale ja tez nie widze w tej fotce niczego szczegolnego - rozumiem pomysl i jest on nawet ciekawy ale realizacja jest fatalna - gdyby byl wyrazny napis i silny kontrast w postaci rozmytej osoby bez zbednych elementow, przepalen i nieostrosci w innych miejscach byloby ok.
A to ze tego typu fotografie wisza w galeriach to dla mnie nie jest zaden argument. Tak zwana sztuka do mnie nie przemawia.
Bo nie o technikę tutaj chodzi, powiem, że chadzam po galeriach foto i podobnych, dziwnych, nietechnicznych i zabałaganionych na pierwszy rzut oka fotek jest tam całkiem sporo. Wolę takie fotki (ale gdy jednak układają się w sensowną całość) np. od sztampowych zachodów, mgiełek (jak co i raz się przekonuję, to Pyzik wyczerpał temat) itp które są niby w porządku ale tak naprawdę są kserem tysiąca poprzednich. Lubię być zaskakiwany czymś świeżym i jak tutaj - odważnym i to bardzo doceniam.
Ja też szczerze mówiąc nic szczególnego tu nie widzę, może zakaz biegania byłby wyrazistszy gdyby było mniej ludzi i byliby bardziej rozmyci. W takim kadrze gdy jest ich taka masa i tylko kilku jest rozmytych, kontrast zakazu i rozmycia jest mało przekonywający. Oczywiście jak dla mnie.
Miałem nic nie pisać ale po dłuższym zastanowieniu jednak napiszę. Wbrew opiniom innych ja nic w tej fotografii nie wiedzę - chociaż bardzo się staram. Dla mnie zupełnie przypadkowa i bez przesłania. Troche przepalona, kadr nieciekawy - ot, zwykła fotka rodzajowa na basenie...dziwne, że "polecona". Może mam po prostu inny gust ;). Bez urazy - nie preferuję słodzenia.
na drugie spojrzenie - dziwna fotka, niby jakby prześwietlona, niby nic szczególnego ale tak wiele się na niej dziej na raz... o a teraz odbieram jeszcze inaczej - zakaz biegania a parę osób w kadrze jest szybszych od swiatła, chyba zaczynam kapować... a takie proste to było ;) Doskonały przykład jak niewiele dzieli fotki takie hmmm... na pierwszy rzut oka praktycznie bezsensowne jakich miliardy w sieci od fotek ciekawych ale nie dla każdego, nie od pierszego spojrzenia, któe jednak mają ukryte znaczenie. Wracałem do niej w sumie kilka razy :)
Opis: uwaga! śliska podłoga!
Komentarze
Popieram Tommygun i Strzelca oczywiście. Bardzo dobry obrazek. Akurat przepalenie to argument w tym kontekście zupełnie chybiony, bo przepalenie nie ma znaczenia dla wymowy zdjęcia. 90% zdjęć w netowych galeriach wygląda jak plastykowa laurka, której autor nie zdążył się zastanowić czy ma coś do powiedzenia. A tutaj jest kawałek życia, nie ma plastyku (w formie), za to jest miło sportretowany kiczyk basenowy i ulotność chwili w różnych pływackich pozach. I jeszcze walor dokumentalny, który ujawni się za sto lat (kiedy już nie będzie majtek) jako pruderyjka naszych czasów, i jeszcze coś.
Być może ludzie są zbyt anonimowi i odarci z charakteru, to jest główna wada - ale sam brnąłbym w ten motyw i szukał jeszcze ciekawszych chwil z basenowego światka.
Cinek74, masz świetny pomysł na zdjęcie. :)
Przepraszam, ale ja tez nie widze w tej fotce niczego szczegolnego - rozumiem pomysl i jest on nawet ciekawy ale realizacja jest fatalna - gdyby byl wyrazny napis i silny kontrast w postaci rozmytej osoby bez zbednych elementow, przepalen i nieostrosci w innych miejscach byloby ok.
A to ze tego typu fotografie wisza w galeriach to dla mnie nie jest zaden argument. Tak zwana sztuka do mnie nie przemawia.
Bo nie o technikę tutaj chodzi, powiem, że chadzam po galeriach foto i podobnych, dziwnych, nietechnicznych i zabałaganionych na pierwszy rzut oka fotek jest tam całkiem sporo. Wolę takie fotki (ale gdy jednak układają się w sensowną całość) np. od sztampowych zachodów, mgiełek (jak co i raz się przekonuję, to Pyzik wyczerpał temat) itp które są niby w porządku ale tak naprawdę są kserem tysiąca poprzednich. Lubię być zaskakiwany czymś świeżym i jak tutaj - odważnym i to bardzo doceniam.
No cóż, ile ludzi tyle opinii ;)
Ja też szczerze mówiąc nic szczególnego tu nie widzę, może zakaz biegania byłby wyrazistszy gdyby było mniej ludzi i byliby bardziej rozmyci. W takim kadrze gdy jest ich taka masa i tylko kilku jest rozmytych, kontrast zakazu i rozmycia jest mało przekonywający. Oczywiście jak dla mnie.
Miałem nic nie pisać ale po dłuższym zastanowieniu jednak napiszę. Wbrew opiniom innych ja nic w tej fotografii nie wiedzę - chociaż bardzo się staram. Dla mnie zupełnie przypadkowa i bez przesłania. Troche przepalona, kadr nieciekawy - ot, zwykła fotka rodzajowa na basenie...dziwne, że "polecona". Może mam po prostu inny gust ;). Bez urazy - nie preferuję słodzenia.
na drugie spojrzenie - dziwna fotka, niby jakby prześwietlona, niby nic szczególnego ale tak wiele się na niej dziej na raz... o a teraz odbieram jeszcze inaczej - zakaz biegania a parę osób w kadrze jest szybszych od swiatła, chyba zaczynam kapować... a takie proste to było ;) Doskonały przykład jak niewiele dzieli fotki takie hmmm... na pierwszy rzut oka praktycznie bezsensowne jakich miliardy w sieci od fotek ciekawych ale nie dla każdego, nie od pierszego spojrzenia, któe jednak mają ukryte znaczenie. Wracałem do niej w sumie kilka razy :)
Dzięki Koledzy :)
tak jakoś pociągnęło mi się artystycznie ;)
staaaare. ale ciągle kapitalne.